Czy można zahibernować ludzi?

Listopad 20, 2014

Dzisiaj temat odrobinę odbiegający od zwyczajowej kwestii, jednak ze względu na postępujące za oknami obniżenie temperatury, jak najbardziej na czasie. Zwierzęta wykorzystują zdolność do obniżenia aktywności swego ciała by przeżyć długie chłody, czy znajduje się w tym procesie nauka dla nas?

Czym jest hibernacja?

Zacznijmy od pojęć. Hibernacja, zwana też snem zimowym to termin ukuty do opisania okresowego spadku wszystkich procesów życiowych u zwierząt stałocieplnych. Początkowo oznaczała wyłącznie technikę stosowaną przez gryzonie, zwaną też hibernacją naturalną. Charakteryzuje się ona całkowitym przestawieniem metabolizmu, pozwalającym na wyłączenie kosztownej energetycznie termoregulacji, co przejawia się znacznym spadkiem temperatury ciała oraz tempa bicia serca. Niektóre zwierzęta, choćby niedźwiedzie,  również przejawiają spadek aktywności zimowej, jednak nie rezygnują z utrzymywania stałej ciepłoty. Dla innych, takich jak jeże czy borsuki, jest to niezbędne.

Zwierzę przed zapadnięciem w sen zimowy gromadzi zapasy tzw. tłuszczu brunatnego. Jest on bogaty nie tylko glicerydy, ale też aminokwasy i mikroelementy, ma za zadanie pozwolić spowolnionemu organizmowi przeżyć zimę. Potencjał tej zdolności jest szokujący – żyjąca na Alasce wiewiórka ziemna utrzymuje temperaturę ciała zbliżoną do naszej, jednak w czasie chłodnej pory jej skóra osiąga temperaturę -3 stopni Celsjusza!hibernacja

Człowiek z lodu

Od kiedy odkryto tę niezwykłą zdolność zwierząt, fascynowała ona lekarzy na całym świecie. Koncepcja wprowadzenia pacjenta w stan niskiego zużycia energii oraz zminimalizowanego metabolizmu z leniwie toczącą się krwią na czele, jeśli zostałaby wdrożona w praktykę medyczną, oznaczałaby możliwość uratowania setek tysięcy istnień. Dowody na takie zbawienne czynności zauważano w trakcie masowego opatrywania żołnierzy podczas wojen napoleońskich – ci, którzy mieli szczęście leżeć w odrobinę chłodniejszych warunkach przeżywali częściej niż ci usadowieni w pobliżu źródeł ciepła. Dlatego też do dziś szpitalne sale są odrobinę zimniejsze od przyzwyczajeń domowych.

Oczywiście hipotermia jest zagrożeniem dla życia, dość powiedzieć, że obniżenie temperatury ciała o raptem 4 stopnie prowadzi do ryzyka zawału serca, a spadek poniżej 30 stopnie zazwyczaj kończy się śmiercią. Nie było tak w przypadku Anny Bagenholm, która w 2000 jeździła w Norwegii na nartach ze znajomymi. Pomyłka skończyła się dla niej kąpielą w lodowatym strumieniu, gdzie spędziła ponad 80 minut! Mimo braku tlenu i potężnego wyziębienia, po 10 dniach wybudziła się ze śpiączki i odzyskała pełną sprawność.hibernacja

Przyszłość

Przykłady takie jak ten wskazują że ludzie w ekstremalnych przypadkach potrafią dostosować się do niesamowitych warunków. Obecnie naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Groeningen badają możliwość wprowadzenia w hibernację zwierząt nie nawykłych do długich snów pod kątem zmniejszenia krzepliwości krwi i obniżenia odporności, co może pomóc w zastosowaniu leków.

To nie koniec doszukiwania się potencjału hibernacji. W latach 50 XX wieku amerykańska agencja kosmiczna NASA przeznaczyła wielkie sumy na opracowanie koncepcji głębokiego snu na potrzeby dalekich podróży w przestrzeń. Niestety, mimo wielu prób na żywych organizmach nie powiodło się stworzenie praktycznej koncepcji, która na pewno zaoszczędziła by cenną w statkach kosmicznych przestrzeń.

Na razie obie próby zderzają się z wynikającym z obniżenia temperatury obciążeniem dla układu neurologicznego – organizm nie potrafi zmusić się do poruszania żadnym mięśniem, z sercowym i płucami włącznie. Na razie więc przeszkody są trudne do spiętrzenia, ale czy wszelka nauka nie opiera się na szukaniu rozwiązań na zadawane pytania? Dla tego zadanego w tytule póki co odpowiedź brzmi „nie”, ale warto do niej dodać „na razie”.

 

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

, , , , , , Ciekawostki

Leave a Reply